Ostatnio wszystko mi się kojarzy…

Wszystkich w czambuł krytykujemy, zarzucamy im brak poczucia hierarchii wartości, zupełną dezorientację, jeżeli chodzi o plastykę, zamazywania konfliktów i problemów w plastyce istotnych, skrajny prowincjonalizm i nieprawdopodobną malarską ignorancję.

(…) a teorie, że malarz musi być głupi, wówczas były w Polsce nagminne.

(…) byliśmy dla nich naturalnie sztuką przeszłości, skazaną na zagładę. Dzisiaj na zmianę już ci abstrakcjoniści-konstruktywiści są uznani za okopy św. Trójcy przez taszystów, dla których znów konstruktywizm, wcielenie wstecznictwa, zabił sztukę przez zbytni racjonalizm.

Programowanie to sztuka czy inżynieria? Czy inżynierowie dyskutują w ten sposób o budowie mostów?

Wszystkie cytaty z tomu esejów “Patrząc” Józefa Czapskiego.

Advertisements